wtorek, 15 lipca 2014

Dwie usługi detektywistyczne zakończone po 8 godzinach pracy - może jakas premia za efekt?

W przeciągu kilku dni zakończyliśmy dwie spraway detektywistyczne, gdzie pracowaliśmy po 8 godzin w ciągu dnia w każdej.
Klienci dostali fotki i dane kochanki/kochanka.

Wielka prośba do zdradzających - nie zdradzajcie tak łatwo bo za mało zarabiam :) :). Nie wiem czy nie dodam do umowy premii za tak szybko zakończone sprawy.

W jednej ze spraw pewnie będzie psycholog - chylę czoła za takie podejście i to ze strony mężczyzny. Warto ratować małżeństwo bo zdrada może pojawić się w każdym związku na każdym etapie jego trwania a nie zawsze musi to oznaczać definitywny koniec - oczywiście zawsze warto mieć dowody jeśli psycholog nie pomoże.

sobota, 12 lipca 2014

Wykrywanie zdrad - praca dla detektywów nieudaczników?

Dziś kolejna refleksja na temat często poruszany przez prywatnych detektywów, którzy albo zaczynają pracę w tej branży albo sam nie wiem co o nich myśleć.
Chodzi o to, że wielu detektywów twierdzi, że tzw. rogacizna to nie dla nich, że wykrywaniem zdrad zajmują się tylko Ci detektywi, którzy nic nie potrafią.
Prawda jest taka,  że albo Ci detektywi kłamią albo nie znają realiów polskiego rynku.

Otóż wykrywanie zdrad jest bardzo trudne. Fakt, wielu z nas chciałoby zajmować się sprawami gospodarczymi albo karnymi ale w przypadku gospodarczych to naszych przedsiębiorców dalej nie stać wyłożyć 3 tys na weryfikację kontrahenta - idą w ciemno jak barany na rzeż.

Sprawy karne mimo, że ciekawe to są kosztowne. Tu trzeba się nachodzić i żeby cokolwiek zrobić to wszystkie "moce przerobowe" przedsiębiorstwa trzeba przeznaczyć na taką sprawę.

Wracając do rogacizny. Pierwsza podstawowa sprawa to jak uważacie, czy były po/milicjant (nie urągając im bo też mają swoje zalety), którego praca polegała na tym, ze wzywał świadków i przesłuchiwał ich w swoim pokoju a nigdy nie zajmował się obserwacją może poradzić sobie w terenie?, np: działać w ośrodku hotelowym? Może i tak ale jeśli nigdy nie trzymał w ręku lustrzanki cyfrowej to i raczej fotek nie zrobi. Klienci mi mówią, że tacy detektywi proponują im rozpytywanie z kim małżonek sie w nim zameldował albo dostanie się do pokoju i sprawdzenie czy w koszu pozostawili prezerwatywy. Po jaką cholerę?

Brak świadomości i wiedzy z zakresu prawa cywilnego i prawa rodzinnego nie pomaga a wręcz skutecznie blokuje dobre wykonanie zadania. Musimy pamiętać, ze Prywatny Detektyw analizując sprawę powinien być doradcą i nie wciskać swoich usług bez potrzeby lub realizując usługę bez sensu. Dalej słyszę głosy jak Ci "starzy" detektywi lub "młodzi" po deregulacji wciskają kit, twierdząc, "jak Pani będzie miała dowody na zdradę to dostanie Pani więcej majątku".

Wielokrotne Ci uważający rogaciznę za proste sprawy nie potrafią jej wykonać. Jeźdzą w autach, gdzie wszystkie szyby są przyciemnione - być może widzieli to na amerykańskich gangsterskich filmach, dalej zdjęcia jeśli już jakieś robią to aparatem telefonicznym,  ze auto męża stało tu i tam a te tu i tam to pod sklepem osiedlowym i pod miejscem pracy, dalej twierdzą, że zwiał na światłach a tak faktycznie to go nawet nie zauważyli jak ruszał z miejsca pracy albo ich słabe umiejętnosci w prowadzeniu auta nie pozwoliły go gonić. Ostatnio się uśmiałem gdy musiałem poprawiać sprawę po detektywie, który twierdził,  ze nie zauwazył jak mąż wyjeżdzał z posesji. Chciałbym podkreślić, że mąż klientki jeżdzi samochodzem baaardzo dużym i baaardzo rzucającym się w oczy i baaaardzo wolno jeżdzącym.

Co jeszcze? A np fakt nie umiejętnego składania zeznań przed sądem cywilnym jeśli oczywiście do tego dojdzie. Wielu detektywów jeśli już podpiszą umowę to zaznaczają w niej, że do sądu nie idą. Śmierdzi to z daleka bo można uznać, że taki detektyw nic nie zrobi a jak nic nie zrobi to z czym pójdzie do sądu?

Ach i te ich obietnice czego oni nie zrobią w sprawie. Ostatnio przyjąłem sprawę gdzie jak twierdzili klientka, mąż jest super ostrożny, tzw oczy w d.... . Powiedziałem klientce, że zróbmy jedno podejście i sprawdzimy jak to z nim jest. I faktycznie facet podejrzliwy. ZA nim ruszył z parkingu to chodził 5 minut i sprawdzał czy nikt nie siedzi w innym aucie. Masakra. Ale się udało go dorwać i to za pierwszym razem. Oczywiście pomogło trochę szczęście ale przede wszystkim doświadczenie i realne podejście do tematu wygrało.

I tak można wymieniać bez końca. A więc, nie warto twierdzić,  że sprawy rozwodowe to łatwizna jak nie potrafi się ich wykonywać.

Napisałbym więcej na ten temat ale mi się nie chce :)



poniedziałek, 7 lipca 2014

Zdrada męża z ....innym mężczyzną.

Zdrada męża z ....innym męzczyzną.

Przez ostatnie trzy lata mojej pracy zwiększyły się działania, w których klientki dowiaduję się o zdradzie mężów z innymi mężczyznami. 

Nie jestem homofobem bo uważam, że to ich sprawa i problem a zdrada to zdrada i trzeba ją udowodnić. 

W tym jednak przypadku udowodnienie zdrady staje się trudne przede wszystkim dlatego, że dwóch facetów nie będzie się przecież prowadzało za rączkę czy też przytulało w kawiarni.

Prowadzenie takich działań wymaga wielkiego zaangażowania i przemyślanych działań tak aby cokolwiek udowodnić. 

Na pewno, jesli to możliwe to warto zainstalować tzw szpiega do komputera, żeby dowiedzieć się z kim maż koresponduje. Co dalej nie napisze bo konkurencja czyta mojego bloga i się uczy :) :)

Tak faktycznie to przed wyjściem za mąż warto zwrócić uwagę czy dany mężczyzna nie zachowuje się w sposób, który mógłby wskazywać na inną orientację. Częstą praktyką jest, że osoba homoseksualna zmuszona parciem ze strony środowiska (głównie rodziny) zakłada związek, który szybko się rozpada ale wtedy taka osoba jest zadowolona, że przestali gadać - miał rodzinę i zrobił dziecko więc jest ok. Szkoda tylko, że wtedy ta kobieta traci lata życia. 

Jak spotykam się z klientkami, którym sie wydaje że mąż może być gejem to zadaje kilka pytań.
Nie żeby to był jakiś jednoznaczny formularz pytań, gdzie po odpwiedziach można w 100 procentach stwierdzić, że ten facet to gej ale tak niestety jest. Nie zdażyła mi się jeszcze pomyłka. 

Co najgorsze w tych sprawach to załamanie moich klientek, który uważają, że są jakieś gorsze jeśli mąż odszedł do faceta. Podkreślam - to nie Wasza wina. To wina....... trudno mi na to pytanie odpowiedzieć bo się nie znam na orientacji homoseksualnej. 

Kiedyś gdy zaczęły pojawiać się takie sprawy byłem zdziowiony, że zdrad homoseksulanych dopuszczają sie osoby będące na wysokich stanowiskach. Teraz już chyba mnie nic nie zdziwi, choć rok temu znalezione w aucie męża klientki damskie ciuszki, w tym peruka i kosmetyki były zaskoczeniem a dla mojej klientki szokiem.


piątek, 4 lipca 2014

czwartek, 3 lipca 2014

Opinia o Agencji Detektywistycznej Asvalia - dalej podszywają się pod profesjonalne firmy detektywistyczne w Warszawie

Tym razem Agencja Detektywistyczna ASVALIA podszywa się pod Biuro Detektywistyczne FEMINA
OTO TREŚĆ INFORMACJI Z BLOGA AGENCJI FEMINA:

Kilka dni temu znajomy detektyw powiadomił mnie, że Agencja Asvalia na stronie należącej do nich, tj.
 www.kobietadetektyw.pl podszywa się pod prowadzoną przeze mnie agencję detektywistyczną FEMINA

Był u swojej klientki, która mówiła, że działała dla niej agencja Femina, która nie podpisała umowy, wzięła pieniądze a mąż klientki zorientował się o śledzeniu po trzech godzinach.

Drążąc temat Detektyw poprosił o wskazanie, z jakiej strony znalazła jego klientka kontakt do Agencji Femina.

Pani wskazała:




Klientka powiedziała, że szukała Feminy bo ma dobre opinie.
 Jak zadzowniła pod wskazane numery to osoba odbierająca numer odpowiedziała ze tak dodzowniła się Pani do Feminy.
Zaprosiła ją nie do biura na Domaniewskiej jak wskazuje adres tylko na Grzybowską 77 - gdzie mieści się siedziba Asvalii

Kochani uważajcie na tą firmę. Jest to firma, która nie tylko podszywa się pode mnie ale także pod inne biura.

Pamiętajcie o najważniejszym - PODPISUJCIE UMOWY DETEKTYWISTYCZNE !!!!!!!!!!!

tagi: fałszywe biuro detektywistyczne#kto podszywa się pod agencję detektywistyczną#uważajcie na agencję detektywistyczną#