środa, 28 stycznia 2015

Testerki wierności, Testerzy wierności - usługi dla tych co nie mogą nic znaleźć na swojego partnera.

Temat testerek wierności miałem poruszyć już dużo wcześniej ale trochę się zeszło.

Otóż, przez wiele lat działania jako prywatny detektyw miałem propozycje od klientek aby współpracujące ze mną kobiety detektywi zweryfikowały wierność małżonka poprzez test wierności i nagranie go jak się skusi.

Dla mnie to ewidentna próba uzyskania dowodów na niewierność w przypadku gdy nic się nie dzieje.

Po co to? Aby ukryć lub zniwelować swoje grzeszki.

Wykonanie takiej usługi jest nieetyczne i nie mające sensu. Co poza tym? Czy myślicie, że podpity facet w hotelowym barze nie skusi się na ofertę klejącej się "cycatej" blondynki? Nawet najwierniejszemu facetowi może uderzyć fantazja do głowy :)

Do czasu wejścia deregulacji zawodu, takie usługi proponowało parę osób, które nie umiały przejść egzaminu na licencję prywatnego detektywa.

Teraz, gdy już ją posiadają, dalej takowe usługi oferują.


Pierwszy w Polsce blog detektywistyczny - zapraszamy także na profil detektywa na facebooku

Przeglądając internet, możemy stwierdzić, że mój blog detektywistyczny jest pierwszym w Polsce opisującym usługi detektywistyczne głównie w Warszawie

Zapraszam także na facebooka: www.facebook.com/biuro.maximus

sobota, 24 stycznia 2015

Dostęp do danych w celu poszukiwania osób zaginionych - Ustawa o Policji

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji.  Dz.U. 1990 nr 30 poz. 179

Art. 20da. 1. W celu poszukiwania osób zaginionych Policja może mieć:

1) udostępniane dane, o których mowa w art. 180d ustawy z dnia 16 lipca 2004 r – Prawo telekomunikacyjne (Przedsiębiorcy telekomunikacyjni są obowiązani do zapewnienia warunków dostępu i utrwalania oraz do udostępniania uprawnionym podmiotom, a także Służbie Celnej, sądowi i prokuratorowi, na własny koszt, przetwarzanych przez siebie danych, o któ-
rych mowa w art. 159 ust. 1 pkt 1 i 3–5, w art. 161 oraz w art. 179 ust. 9, związanych ze świadczoną usługą telekomunikacyjną, na zasadach i przy zachowaniu procedur określonych w przepisach odrębnych.)
, oraz może je przetwarzać; przepisy art. 20c ust. 2,
2a, 5 i 6 stosuje się;

2) ujawniane dane dotyczące osób korzystających z usług pocztowych oraz dane dotyczące faktu i okoliczności świadczenia lub korzystania z tych usług oraz może je przetwarzać; przepisy art. 20d ust. 2 i 3 stosuje się.

2. Materiały uzyskane w wyniku czynności określonych w ust. 1, które nie zawierają informacji mających znaczenie dla poszukiwania osób zaginionych, podlegają niezwłocznemu komisyjnemu i protokolarnemu zniszczeniu.

czwartek, 22 stycznia 2015

Aparaty z teleobiektywami - dlaczego to podstawowy sprzęt prywatnego detektywa

Kiedyś ten temat już poruszałem ale dziś mnie znowu naszło :)

Otóż, dalej zastanawiam się, jak detektyw może działać bez porządnego aparatu z teleobiektywem.

Ba, ja się zastanawiam jak można zdobywac dowody posiadając tylko jeden aparat i jakiś tam obiektyw.

Znam osobiście detektywów, którzy uważają, że jeden aparat wystarczy. Są też tacy, którym wystarcza tablet :) :) :)

I ostatnia grupa to tzw gadżeciarze, czyli zakochani w kamerkach w okularach, długopisach, ołówkach, temperówkach, zegarkach. Znam ten sprzęt i uwierzcie mi, że nie potrafi zastąpić solidnej lustrzanki i dobrego obiektywu.

Wiem wiem, niektórzy powiedzą jak można użyć lustrzanki  np:  w kawiarni? Można, tylko trzeba wiedzieć jak się zasłonić, zagrać, itp.

I potem takowy detektyw powie: "nie dało się zrobić fotki bo .........(w tym miejscu mogą paść różne odpowiedzi.) a kasę za usługę trzeba zapłacić.

Ja od lat biegam z plecakiem, w którym mam dwie lustrzanki i trzy obiektywy - 300 mm, 400 mm albo 500 mm i krótki 18-105 mm do tych kawiarni itp


A to nasze najstarsze teleobiektywy, które mimo ciężkiego ich używania dalej są u nas używane.






Zanim podpiszesz umowę detektywistyczną w Warszawie, Gdańsku czy innym mieście - PRZECZYTAJ JĄ I ZASTANÓW SIĘ

Naczelna zasada: zanim cokolwiek podpiszesz - przeczytaj trzy razy.

Tak samo z umowami detektywistycznymi. Naprawdę nie ma pośpiechu. Jeśli mąż zdradza to za trzy dni też będzie zdradzał a Ty w tym czasie przeanalizujesz zapisy umowy.

Pewna agencja szczyci się, że posiada biuro i tam wyłącznie podpisuje umowy. Twierdzi, że trzeba uważać na tych co podpisują umowy poza lokalem. Ok trochę i może racji mają ale ich klienci w tym ich pięknym biurze tak są zakręceni przez nich, że też tych umów nie czytają a co gorsze dają pieniądze bez umowy czy nawet pokwitowania. 

Ja wolę, np: wysłać klientowi umowę na e-mail i żeby odpisał mi z pytaniami. 
Nie chcę potem niejasności.

Nie bójcie się prosić umowy na email czy kopii brać ze sobą do domu celem przeanalizowania.


piątek, 16 stycznia 2015

Monika Traczyńska (Monika Herzyk) - zaginęła 9 stycznia 2015

Monika Traczyńska (https://www.facebook.com/MonikaMoniaa?fref=ts ) zaginęła w piątek, 9 stycznia 2015 . Ostatni raz widziana była tego dnia, około godz. 23, w okolicach hotelu Marriott w centrum Warszawy. – Koleżanka widziała ją, jak wsiada do jakiegoś samochodu. Od tamtej pory ślad po niej zaginął i nie skontaktowała się z nikim. Wyłączony jest również jej telefon – mówi Albert, narzeczony 28-latki, do którego udało nam się dotrzeć.

- Sprawa jest bardzo dziwna, bo w jej samochodzie, który zaparkowała w pobliżu hotelu, zostawiła wszystko – dokumenty, klucze od domu itp. Nie wiem, po co akurat tam pojechała i czy miała się z kimś spotkać. Mam nadzieję, że policja pomoże to wszystko wyjaśnić – dodaje narzeczonyzaginionej.

Zaniepokojeni bliscy 28-latki powiadomili policję. Śródmiejscy funkcjonariusze od kilku dni prowadzą akcję poszukiwawczą. Na razie nie przyniosła ona rezultatu. Dlatego proszą o pomoc. Jak informują mundurowi, Monika Traczyńska ma 167 cm wzrostu, szczupłą wysportowaną sylwetkę, brązowe oczy, długie kasztanowe, falowane włosy i pociągłą twarz.

Wszystkie osoby, które znają miejsce pobytu kobiety lub mają jakiekolwiek informacje na temat jej zaginięcia, proszone są o kontakt z funkcjonariuszami z wydziału operacyjno-rozpoznawczego śródmiejskiej komendy policji przy ul. Wilczej 21 w Warszawie. Informacje można przekazać także, dzwoniąc pod nr tel. 22 60 377 40, na numery alarmowe 997 bądź 112 lub pisząc na adres mailowy: krp1warszawa@policja.waw.pl.

Jeśli kto coś wie proszę o kontakt z Albert Herzyk lub pod nr 511-111-182https://www.facebook.com/AlbertGrunner?fref=ts

czwartek, 15 stycznia 2015

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych kontroluje/sprawuje nadzór nad agencjami detektywistycznymi - można pisać skargi :)

Działalność detektywistyczna jest regulowana i aby prowadzić biuro detektywistyczne należy uzyskać wpis do rejestru usług detektywistycznych, który prowadzony jest przez MSW.

MSW kontroluje jak przedsiębiorcy wykonuję działalność detektywistyczną - czy wypełniają zapisy ustawy o usługach detektywistycznych i innych ustaw, które obowiązują przedsiębiorców.

Co ważne!!!! - MSW nie bada jak została wykonana usługa, czy ktoś zapłacił za dużo czy za mało - od tego jest sąd cywilny.

Jakie skargi można a nawet trzeba wysyłać do MSW?

Przede wszystkim jeśli agencja nie podpisze umowy na wykonanie usługi. Tutaj ważne jest aby posiadać, np: korespondencję email, w której zleca się działania, kopię dowodu wpłaty z wyraźnym zaznaczeniem: np: zaliczka na poczet działań detektywistycznych a nie jak to robi pewna agencja: "zasilenie konta". Pamiętajcie: nic na "gębę" i bez pokwitowaniem wpłat bo bez vatu taniej.

W tym wypadku, warto zawiadomić MSW o takim fakcie. Jeśli zostaliście pokrzywdzeni to my gratisowo przygotujemy dla Was takowe zawiadomienie. 

W swojej karierze detektywa, parę razy musiałem tłumaczyć się przed MSW ale to pisali na mnie bzdury adwokaci żon lub mężów klientów, którzy nic nie mogli zrobić aby podważyć moje zdjęcia. Tych skarżących lubię najbardziej bo nie ma nic piękniejszego jak dobrze wykonana robota po której strona przeciwna dostaje piany. Raz też musiałem odpowiedzieć na skargę męża klientki, dzięki któremu dwa razy zeznawałem na Policji (w jednym z przypadków nawet zostałem zwolniony przez Prokuraturę z odpowiedzialności zawodowej) i nic nie udowodniono  mi a chodziło o podłożony gps, gdzie w tym wypadku zrobiła to klientka na własną rękę. Pan nie wiedząc jak mnie ugryźć wysłał paszkwila do MSW. Oczywiście, nie zrobiło to na mnie wrażenia. Miałem nadzieję, że w dalszym etapie zemsty, złoży do sądu prywatny akt oskarżenia ale tego nie uczynił - szkoda.

Wiem, że czytają mój blog inni detektywi i zarazem właściciele agencji detektywistycznych.
Jeśli boicie się kontroli MSW, nie wiecie jakie dokumenty są wymagane - a mogę się założyć, że nie macie wszystkich wymaganych, gdyż o wymogu posiadania niektórych z nich trudno doczytać się w naszej ustawie, to zapraszam do skorzystania z moich usług doradczych, polegających na wskazaniu co trzeba mieć i jak taka kontrola przebiega.





piątek, 9 stycznia 2015

Spotkanie z byłą klientką - po 4 latach od sprawy a rozwód dalej trwa

Miałem przyjemność spotkać się wczoraj  z klientką dla której działałem pod koniec 2010 r

Piszę przyjemność, bo klientka bardzo miła i częstowała kiedyś i teraz pysznym jedzonkiem i "napojem" a po drugie sprawa wyszła nam super.

Czytając uzasadnienie wyroku, nieskromnie stwierdzam, że nasze fotki z działań były jedynym dowodem, który konkretnie wskazuje na winę małżonka. Bez nich nie udałoby się jej udowodnić.

Mimo powyższego, rozwód trwa dalej. Mąż złożył apelację, którą czytałem od góry do dołu.
Cóż, potwierdza się to, że ludzie, mimo ich winy, bronią się do końca zamiast zająć się układaniem życia. Oczywiście, mają prawo do obrony.

Nie pozostaje nic innego jak napisać odpowiedź na apelację co dziś uczynię.

I tak na marginesie, Dla mnie zawsze będzie h.... ktoś, kto uważa, że dziecko da się wychować za 300 zł alimentów, zważywszy na to, że dla dziecka kochanki przeznacza tysiące. :)

niedziela, 4 stycznia 2015

Jak to agencje detektywistyczne piszą nieprawdę na swoich stronach internetowych

Wybierając agencję detektywistyczną często sugerujecie się Państwo tym co jest napisane na ich stronie internetowej lub ogłoszeniach.

Otóż wielu detektywów pisze teksty typu: - posiadamy wieloletnie doświadczenie, - wykonaliśmy wiele spraw, - nasi klienci od lat są zadowoleni z naszych usług, itp.

Przed podpisaniem umowy na działania detektywistyczne z takim biurem detektywistycznym sprawdźcie ich wpis do MSW - wtedy będziecie mogli stwierdzić od kiedy agencja detektywistyczna ma uprawnienia. Jeśli  np.: od sierpnia 2014r to trochę trudno uwierzyć w te doświadczenie albo dużą ilośc wykonanych spraw.

Pozdrawiam
Detektyw
Krzysztof