wtorek, 10 marca 2015

Mąż nie płaci alimentów - krótka informacja jak męczyć :) Czasami moje wkur.... sięga zenitu

Już kiedyś pisałem o kochanych tatusiach, którzy mają w dupie swoje dzieci. 

Ok, rozumiem, poznał kogoś nowego ale dzieciom powinien zapewnić i opiekę, i alimenty - myślę, że wtedy może mówić, że jest facetem. W innym wypadku jest zwykłym h.....

"Znam" takich, którzy zostawiają swoje żony z dwójką małych dzieci, gdzie jedno jest niepełnosprawne. I taki gamoń zabiera kasę z wesela, z chrzcin, z wspólnego konta, itp. Dzieci nie odwiedza. Płacenie alimentów ma w dupie. 

W naszej firmie taki ma jedno określenie: kawał hu.., reszta kuta..

Zgodzicie się?

Uważam, że trzeba takich męczyć ile się da.

Wklejam Wam przepisy kpc, które warto zastosować:

Art. 1086.  § 1. Komornik obowiązany jest z urzędu przeprowadzić dochodzenie w celu ustalenia zarobków i stanu majątkowego dłużnika oraz jego miejsca zamieszkania. Jeżeli środki te okażą się bezskuteczne, organy Policji przeprowadzą na wniosek komornika czynności w celu ustalenia miejsca zamieszkania i miejsca pracy dłużnika.

§ 2. Dochodzenie, o którym mowa w § 1, powinno być przeprowadzone okresowo w odstępach nie dłuższych niż 6 miesięcy.

§ 3. Jeżeli w wyniku dochodzenia, o którym mowa w § 1, nie zostaną ustalone dochody dłużnika ani jego majątek, komornik składa wniosek do sądu o nakazanie dłużnikowi wyjawienia majątku.

§ 4.  W razie powstania zaległości za okres dłuższy niż 6 miesięcy komornik z urzędu składa wniosek do Krajowego Rejestru Sądowego o wpis dłużnika do rejestru dłużników niewypłacalnych. Wniosek komornika nie podlega opłacie sądowej.

§ 5. Bezskuteczność egzekucji nie stanowi podstawy umorzenia postępowania. Przepisu art. 823 nie stosuje się.

Jeśli szukacie pomocy w kwestii alimentów, to służymy pomocą. 
Można oczywiście gamonia pośledzić i wykazać, że pracuje albo wydaje kasę a twierdzi, że nie ma. 
Można także męczyć go komornikiem, sądem i prokuraturą. 

Pozdrawiam
Wasz Prywatny Detektyw - Prawnik Krzysztof Matyszczak :P

z góry przepraszam za mój rynsztokowy język ale nerwy mnie czasami ponoszą :) 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz