czwartek, 21 maja 2015

Prywatny Detektyw legalizuje dowody zdobyte przez klienta - dziwne orzeczenie sądu

Przeglądając orzeczenia sądowe związane z detektywami natrafiłem na dziwne wg mojej opinii orzeczenie sądu.

B. H. wniósł powództwo o ochronę jego dóbr osobistych w postaci prawa do prywatności, intymności, czci i poszanowania dobrego imienia wobec detektywa, że nielegalnie nagrał w mieszkaniu jego spotkanie z synem ( które posłużyło żonie do wykazanie na sprawie, że źle go traktuje).


Dowodem w sprawie było sprawozdanie z dołączonym filmem wykonane przez Detektywa.

Detektyw jak i jego klienta, zeznali, że detektyw wypożyczył kamerę klientce a ona samodzielnie nagrała film.


Klientka tłumaczyła, że detektyw był w zasadzie tylko po to, by zalegalizować sposób uzyskania dowodu w postaci nagrania z wizyt ojca u dziecka.


Ostatecznie sąd uznał, że detektyw jest niewinny i co najważniejsze wskazał:


"Matka dziecka miała bowiem prawo nie tylko wykonać nagranie, ale i skorzystać z usług prywatnego detektywa w celu nadania niejako „wyższej” i „legalnej” rangi dowodowi z pozyskanego nagrania."

Jestem zdziwiony takim podejściem sądu. Rozumiem klientkę - miała prawo w taki sposób postąpić aby wykazać, że mąż źle traktuje syna.

 Nie mogę jednak uznać, że sąd nadał "uprawnienia" dla detektywa do legalizacji dowodów.

Orzeczenie znajdziecie tutaj:  Orzeczenie Sądu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz