wtorek, 23 czerwca 2015

Śledzenie pracowników - Weryfikacja zwolnień lekarskich - Ochrona informacji firmowych.

Śledzenie pracowników - Weryfikacja zwolnień lekarskich - Ochrona informacji firmowych. 

Przez wiele lat pracy jako prywatny detektyw świadczyłem (i dalej to robię) usługi dla przedsiębiorców polegające na sprawdzaniu pracowników. 

Wielu jednak przedsiębiorców uważa za zbędne w/w usługi. Dziwię się bo dane firmowe to przecież najcenniejsza rzecz w każdym przedsiębiorstwie.

Rozumiem, jeśli ktoś prowadzi sklep spożywczy, itp ale gdy np: mamy firmę handlującą oprogramowanie księgowym to warto w tym miejscu zastanowić się czy baza naszych klientów jest cenna, czy też nie zależy na jej zabezpieczaniu.

Otóż, można zabezpieczać się przed działaniem pracowników poprzez klauzule o zakazie konkurencji, czy też wprowadzanie regulaminów pracy odnośnie wykorzystanie służbowego sprzętu komputerowego, itp ale także trzeba weryfikować ich w sposób niejawny. 

Musimy pamiętać, że jeśli założymy program szpiegowski  w naszym komputerze firmowym ale obsługiwanym przez pracownika, to w przypadku, gdy dowiemy się, że wysyła konkurencji dane naszych klientów, to użycie w sądzie takiego dowodu może (ale nie musi) spowodować naszą odpowiedzialność karną. Tak jak wspomniałem powyżej, warto mieć wcześniej podpisany z pracownikiem regulamin wykorzystania sprzętu służbowego z informacją o zbieraniu danych.

Co jeszcze w tym temacie? Zdarzało się, że mimo braku regulaminów pracownicy byli "szpiegowani" w związku z podejrzeniami sprzedaży danych. W przypadku niektórych potwierdzono obawy przedsiębiorcy. Co wtedy się działo? Część z nich zrezygnowała sama z pracy. Dlaczego tak łatwo z nimi poszło? Dlatego, że program dostarczył wiedzy, że zdradzają żony, mają zainteresowania inną płcią, itp. W tym miejscu warto zaznaczyć, że zawsze doradzam klientom aby nie zwalniali pracowników dyscyplinarnie a za porozumieniem stron. Gdy jest to możliwe warto też zastanowić się nad tym, aby pracownik zapłacił karę, odszkodowanie. 

Kolejna rzecz to weryfikacja zwolnień lekarskich. Zbliżają się wakacje i znów będzie wysyp takowych zleceń. Najwięcej ich mam w branży budowlanej. Wiadomo, kafelkarz, murarz może sobie sporo zarobić na lewo niż u swojego pracodawcy, Ten niestety nie jest wykonać swoich zleceń bo nie ma kto u niego pracować. 

Są też tacy pracownicy, w zależności od branży, którzy dzięki zwolnieniom szykują odszkodowawczy bat na swoich pracodawców. Takich zleceń tez miałem mnóstwo. Pamiętam jak jeden Pan mający zwolnienie w związku z tym, iż w pracy źle zeskoczył z murku, pracował ciężko na prywatnej budowie, Oczywiście zaczął domagać sie odszkodowania, Zaczął przedstawiać zaświadczenia lekarskie/opinie, itp. Czekaliśmy aż ruszy z sprawą sądową. I w tym momencie okazało się, że nasze dowody doprowadziły do tego, że "podobno" :) :) zapłacił sporą sumkę mojemu klientowi a lekarze, którzy chętnie wystawiali opinie też "podobno" stwierdzili, że warto dać trochę kasy ze swojej kieszeni. 

Pamiętajmy - Pracownika trzeba szanować i odpowiednio wynagradzać - Jednak warto też kontrolować. 

wtorek, 16 czerwca 2015

Detektyw sprawy karne - Warszawa - Cała Polska

Sprawy KARNE - Prywatny Detektyw - 502-492-132
Doradzamy prawnie gratis.

Prywatni Detektywi nie tylko zdobywają dowody na zdradę ale mogę zbierać informację w sprawach karnych.

Nowelizacja postępowania karnego prawdopodobnie zwiększy ilość zleceń w tym zakresie.

Wydaje mi się, że nie zawsze detektyw będzie mógł cokolwiek zdziałać w sprawie karnej - obecnie nie pozostaje nam nic innego jak rozpytywanie, obserwacja domniemanych sprawców, weryfikacja danych ogólnodostępnych.

Detektyw przyjmujący "zlecenie w sprawie karnej" musi spełnić wymogi ustawowe ale także musi uważać aby nie narazić się na zarzuty związane z utrudnianiem śledztwa.



poniedziałek, 1 czerwca 2015

Policjant przekazywał informacje detektywowi - wielka afera o nic :)

Nie tak do końca o nic. Niestety, nie możemy uzyskiwać informacji w ten sposób. Stawia nas to w niekorzystnej sytuacji przed klientem - bo niektórzy twierdzą, że detektyw, który nie potrafi ustalić meldunku kochanki to dupa nie detektyw. Ale pamiętajmy, że ustawa o usługach detektywistycznych nie daje nam żadnych uprawnień szczególnych.