wtorek, 29 marca 2016

Wywiad z prywatnym detektywem - Gazeta Śledcza

Wywiad z Prywatnym Detektywem :) 


http://gazetasledcza.pl/2016/03/kulisy-pracy-detektywa/

"KULISY PRACY DETEKTYWA: Praca Detektywa to ciągle nieznane, co będzie za godzinę lub w dniu następnym. Nie zawsze da się ułożyć plan dnia tak jakby się chciało"

Autor: ANNA RUSZCZYK


Zapraszam do czytania.

Detektyw Krzysztof Matyszczak

poniedziałek, 21 marca 2016

Gwarancja pozytywnej realizacji zlecenia detektywistycznego. Brak dowodów - brak płatności za usługi biura detektywistycznego.

Gwarancja pozytywnej realizacji zlecenia detektywistycznego.

 Brak dowodów - brak płatności za usługi biura detektywistycznego.

Taka oferta zawarta jest na stronie internetowej jednego z nowych biur detektywistycznych z Gdańska.


"W przypadku spraw rozwodowych zgłaszanych przez kobiety dajemy gwarancję pozytwnej realizacji zlecenia, w przeciwym wypadku nie pobieramy całkowitej należoności za wykonane zlecenie."

Chwyt marketingowy? Jak myślicie? 

środa, 16 marca 2016

Zmuszanie detektywa do napisania nieprawdy w sprawozdaniu detektywistycznym.

Zmuszanie detektywa do napisania nieprawdy w sprawozdaniu detektywistycznym.


Taka moja krótka refleksja po współpracy z pewną Panią.

Podpisujemy umowę. Mąż ma zdradzać - ogólnie kawał "ciula" ma z niego być. 

Działamy. I nic. Nic sie nie dzieje. Klientka szaleje - działa sama (wbrew zapisowi w umowie). Non stop ma informację, że nic  się nie dzieje. Wie też sama o tym. 

Odpuszczam zlecenie. Daje zniżkę i kończymy bo nic z tego nie będzie a szkoda pieniędzy zleceniodawczyni. 

I po dostarczeniu sprawozdania dostaję "zjeby". Nic Pan nie ustalił, wszystko było wiadome itd. 

Nawet gdyby się waliło i paliło to klient nie zmusi mnie do napisanie nieprawdy w sprawozdaniu gdy się nic nie dzieje. Może iść do sądu, może składać skargi do MSWiA. 



Tajemnica zawodowa Prywatnego Detektywa - dlaczego detektywi sprzedają informację o klientach?

Tajemnica zawodowa Prywatnego Detektywa - dlaczego detektywi sprzedają informację o klientach?

Jedna z kancelarii adwokackich w Warszawie, z którą czasami współpracuję, powiadomiła mnie, że detektywi jednej z agencji detektywistycznych za 200 zł sprzedali do gazety zdjęcia zrobione mężowi klientki, który jest znany.

Dlaczego Ci detektywi to zrobili? Dlaczego tylko tyle wzięli?
Nie wiem. Głupota ludzka nie zna granic ale tak się kończy, gdy zatrudnia się ludzi bez licencji detektywa, którzy za 24 godziny działań w ciągu dnia zarabiają 100 zł - tak to były osoby bez licencji.

Firma detektywistyczna, która się tego dopuściła jest znana z takich i nie tylko takich praktyk. Udawanie profesjonalistów, oddziały w całej Polsce, obiecywanie cudów ...........i sprzedaż fotek zrobionych mężowi klientki dla brukowca - to ich oferta.

Przez takich ala detektywów nasz zawód traci na zaufaniu.


piątek, 11 marca 2016

Prywatnemu Detektywowi naprawdę potrzebne są dobre aparaty z teleobiektywami - czemu Detektywi nie inwestują w sprzęt foto?

Prywatnemu Detektywowi naprawdę potrzebne są dobre aparaty z teleobiektywami - czemu Detektywi nie inwestują w sprzęt foto?

Moje wkurzenie sięgnęło zenitu.  Dzwoni człowiek i mówi, że dziewięc lat jest w branży detektywistycznej i szuka pracy. Mówię ok, ślij cv. 

Cv ok. Dopytuję czym robi fotki (wiecie, że to u mnie podstawa weryfikacja kandydata )

I tu poległem. Musiałem się napić. Bo nie uwierzyłem. 
Koles robił fotki telefonem w aparacie komórkowym a co do teleobiektywów to nie pamieta parametrów. To co mu świta, to fakt, ze jeden miał chyba 15 cm :) :) :)








A to mój dzisiejszy zestaw podczas działań obserwacyjnych - jak się można bez tego obejść ? Nie wiem. Ale znam wielu Detektywów, którzy wolą robić  fotki kamerką w aucie, telefonem lub tabletem.