sobota, 3 września 2016

Detektywi Radom? czy jednak detektywi Warszawa? Dziwny zapis w umowie detektywistycznej.

Detektywi Radom? czy jednak detektywi Warszawa? Dziwny zapis w umowie detektywistycznej. 

Przed chwilą miałem przyjemność zapoznać się z treścią umowy detektywistycznej pewnego biura z Radomia, która podaje także siedzibę warszawską - to jak wiecie nie przestępstwo aby tylko faktycznie jakiś detektyw od nich był na terenie Warszawy od ręki dostępny,
bo śmiem wątpić, że tak jest.

Co do wspomnianej umowy. Niby okej ale jeden zapis wzbudził moją czujność po informacji od różnych kancelarii adwokackich z Warszawy, że detektywi z agencji detektywistycznych gubią się w zeznaniach podczas rozprawy. Dużo z nich nie wie i nie pamięta gdzie śledzili, jak wyglądał śledzony, itp. 

Treść zapisu:

"Zleceniodawca przyjmuje do wiadomości, iż biuro zobowiązane jest na mocy przepisów o tajemnicy zawodowej detektywa zachować w tajemnicy - również przed zleceniodawcą - wszystkie informacje dotyczące osób bezpośrednio wykonujących zlecenie. Z uwagi na bezpieczeństwo tych osób, Zleceniodawca w żadnym przypadku nie będzie domagał się od biura ujawnienia danych tych osób, również w celu późniejszego wykorzystania ich dla własnych celów"

następny punkt umowy to kara za żądanie danych osób.

Wiecie dlaczego jest taki zapis? Bo zadanie nie wykonują licencjonowani detektywi albo zadanie nie jest w cale wykonywane. 

Właściciel agencji powinien w sprawozdaniu detektywistycznych wpisać dane detektywa, który wykonywał zlecenie. 

Ach i jeszcze jedno. Dane detektywa powinny być wpisane w księgę realizacji umowy - jeśli agencja detektywistyczna takową prowadzi. 

JUŻ KIEDYŚ PISAŁEM - ZACZYNASZ WSPÓŁPRACĘ Z DETEKTYWEM? PRZEŚLIJ NAM JEGO UMOWĘ DO GRATISOWEJ WERYFIKACJI. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz