sobota, 3 lutego 2018

Wyższa Szkoła Biznesu i Przedsiębiorczości w Ostrowcu promuje Krzysztofa Rutkowskiego - byłego detektywa.

 Wyższa Szkole Biznesu i Przedsiębiorczości w Ostrowcu promuje Krzysztof Rutkowskiego - byłego detektywa, człowieka z wyrokami. 

Zastanawiające jest dlaczego uczelnia promuje takich ludzi? Czym jest to spowodowane?

Wiadomo, że w tej uczelni pracuje Pan Dariusz Loranty (były nadkomisarz Policji), który jest wykładowcą w Katedrze Bezpieczeństwa Narodowego i to on stawia za wzór Pana Rutkowskiego. Widać uczelni nie przeszkadza fakt, że Pan Rutkowski jest karany.

Osobiście nic nie mam do Pana Rutkowskiego. Sam zerkam czasami na jego "spektakularne" akcje, wywiady gdzie w tle stoją zamaskowani pracownicy grupy patrolowej, itd. Wg mnie wszystko to jest śmieszne ale PRZYCIĄGA KLIENTÓW. A to przecież bardzo ważne w prowadzeniu działalności gospodarczej. Jest show i jest kasa. Też bym chciał tyle zarabiać jak Pan Rutkowski a podobno jego stawki to minimum 20 tysięcy zł. Ludziska łapią się na piękne słowa. I dobrze. Ja niektórych klientów wysyłam do Pana Rutkowskiego - takich co mają dziwne wizje prowadzenia sprawy detektywistycznej. Wiem, że im jest potrzebny ktoś taki jak Pan Rutkowski. Ja jestem za cienki. 


O promowaniu Rutkowskiego byłego detektywa w w/w uczelni możecie poczytać tutaj:

"Niezwykła debata w WSBiP. Detektyw Rutkowski i superglina Loranty"


"Krzysztof Rutkowski i jego „goryle” na WSBiP. Przestępcy coraz mniej się boją"


A o  problemach prawnych Pana Rutkowskiego (nie powinno używać się tytułu Detektyw) można poczytać w linkach poniżej:



(Rok więzienia w zawieszeniu i 20 tys. zł grzywny to wyrok stołecznego sądu wobec Krzysztofa Rutkowskiego za bezprawne prowadzenie działalności detektywistycznej w latach 2004-2006 i kierowanie bezprawnym pozbawieniem wolności.)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz