poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Dzieci a internet - moja refleksja jako detektywa po ostatnich ustaleniach.

Parę dni temu na zlecenie mojego klienta, zainstalowaliśmy w jego komputerze, z którego korzysta też jego niespełna 14 córka i żona program szpiegujący wszelkie na nim działania.

Oczywiście instalacja oprogramowania nie pociąga wobec nas żadnych reperkucji prawnych (dlaczego? nie napiszę, żeby konkurencja za szybko się nie uczyła :) )

Program miał potwierdzić "brzydkie" kontakty żony klienta z pewnym panem a wyszło co innego.

Okazało się, że córka klienta rozbiera się przed kamerą i oglądają ją niewiele starsi ale już pełnoletni mężczyźni robiąc pewne rzeczy przy jej pokazie.

Szok dla mojego klienta bardzo duży bo córka nie stwarzała nigdy kłopotów - dobrze sie uczy, itp.

Co w takiej sytuacji? Cholernie trudno dać konkretną odpowiedż. Na pewno nie warto od razu robić awanturę. Może warto ochłonąć i zastanowić się jakie są przyczyny takiego zachowania dziecka.
Może jednak jest w nas dorosłych coś co powoduje problemy?

Mimo wszystko warto kontrolować dzieci.


5 komentarzy:

  1. To jest obecnie strasznie duży problem. Osobiście znam nastolatka - nieletniego, który udziela się w podobny sposób na czatach gejowskich, także za kasę. To w dzisiejszych czasach duży problem, gdzie pornografia i erotyzm atakuje nas ze wszystkich stron, a rodzice nie potrafią umiejętnie przed nią chronić swoich dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  2. Detektyw nie może instalować szpiegującego oprogramowania na komputerze. Słowo "zainstalowaliśmy" powinno być zastąpione w artykule, cyt. "zleceniodawca sam zainstalował program", który detektyw użyczył mu na ogólnych cywilno - prawnych zasadach (umowa). Natomiast jeśli chodzi o uzyskany materiał z rzutu ekranu, to właściciel komputera - zleceniodawca, powinien zgłosić to organom ścigania (chodzi o tych Panów zachowanie). Podstawa art. 304 kpk.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam
    Detektyw może zainstalować oprogramowania. Nie moge napisać w jakich okolicznościach, itp bo tak jak wspomniałem nie chcę aż tak bardzo uczyć mojej konkurencji.
    O instalowaniu oprogramowania wspominam także w mojej pracy dyplomowej na studiach prawniczych pt. "Odpowiedzialność karna prywatnego detektywa", którą kiedyś pewnie opublikuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam, art. 7 oraz po części art. 2 ustawy o usługach detektywistycznych zabraniają detektywowi stosowanie tzw. metod zarezerwowanych dla innych organów. O tym wspomniał również w swoim wyroku Sąd Najwyższy czytaj http://prawo.rp.pl/artykul/1068568.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczywiście, wskazane przez Pana art. u.u.d. jaknajbardziej wskazują, czego nie wolno stosować detektywowi. Proszę jednak zastanowić się, czy stosowanie "szpiega komputerowego" jest w katalogu metod zarezerwowanych dla zastrzeżonych organów. To jedno a drugie to kwestia zabezpieczenia się prawnego detektywa przed instalacją. Na pewno, nie popełnia przestępstwa detektyw, który instaluje oprogramowanie w komputerze należącym do właściciela i za jego zgodą. Co do przytoczonego przez Pana orzeczenia SN, to jest mi ono jaknajbardziej znane. Omawiana w nim jest kwestia użycia lokalizatora gps do śledzenia auta.
    Postanowienie Sądu Najwyższego opatrzone sygnaturą akt I KZP 17/13 dotyczyło zagadnienia prawnego zasadniczej wykładni ustawy:
    Czy zainstalowanie w pojeździe osoby będącej przedmiotem zlecenia detektywi-stycznego urządzenia GPS związanego z obserwacją osoby jest czynnością dopuszczalną w myśl art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 lipca 2001 r. o usługach detektywistycznych (Dz.U. z 2002 r. Nr 12, poz. 110), czy też jest czynnością operacyjno-rozpoznawczą przewidzianą w art. 7 wymienionej ustawy zastrzeżoną dla innych upoważnionych or-ganów? .
    W sprawie chodziło o założenie przez prywatnego detektywa Wojciecha K. lokalizatora gps w aucie kobiety, na zlecenie męża chcącego zdobyć dowód niewierności żony. Kobieta odkryła urządzenie i wniosła do prokuratury o śledztwo. Ponieważ prokuratura umorzyła je, kobieta wytoczyła prywatny proces karny detektywowi. W maju br. Sąd Rejonowy w Olecku uniewinnił K. Kobieta złożyła apelację; podczas jej badania Sąd Okręgowy zadał pytanie SN
    SN odmówił odpowiedzi w formie uchwały, bo uznał, że prywatnego aktu oskarżenia w całej sprawie nie sporządził adwokat (co jest wymogiem prawa), wobec czego postępowania takie nie może się toczyć. Ponadto SN nabrał wątpliwości, czy kobieta mogła w ogóle być pokrzywdzoną w całej sprawie–co dawało jej prawo do złożenia aktu oskarżenia.
    Mimo odmowy, SN podjął się próby oceny prawnej użycia lokalizatora gps.
    Sąd Najwyższy stwierdził:
    „Podsumowując trzeba stwierdzić, że czynności operacyjno-rozpoznawcze zastrzeżone dla upoważnionych organów i instytucji państwowych na mocy odrębnych przepisów, w rozumieniu art. 45 w zw. z art. 7 u.u.d, to takie czynności operacyjno-rozpoznawcze, które wprost wymienione przez ustawodawcę w ustawach i dla których określił on prze-słanki warunkujące ich podjęcie przez te organy i instytucje.
    Wobec powyższego, przy rozstrzyganiu czy czynność posłużenia się lokalizato-rem gps, której w ramach wykonywania usług detektywistycznych podjął się oskarżony, należy do jednej z zastrzeżonych (w powyższym rozumieniu) dla organów państwa czynności operacyjno-rozpoznawczych, a w szczególności, czy stanowi kontrolę opera-cyjną trzeba mieć na uwadze dyspozycję art. 19 ust. 6 pkt 3 ustawy o Policji zastrzega-jącego stosowanie środków technicznych umożliwiających uzyskiwanie w sposób nie-jawnym informacji i dowodów oraz utrwalanie dla Policji przy spełnieniu przesłanek wskazanych w art. 19 cyt. ustawy umożliwiających.
    Art. 19 ust. 6 pk 3 ustawy o Policji stanowi:
    „ Kontrola operacyjna prowadzona jest niejawnie i polega na:
    3) stosowaniu środków technicznych umożliwiających uzyskiwanie w sposób niejawny informacji i dowodów oraz ich utrwalanie, a w szczególności treści rozmów telefonicz-nych i innych informacji przekazywanych za pomocą sieci telekomunikacyjnych”
    Uchwała trzech sędziów SN wiąże sąd, który zadał pytanie prawne; inne sądy mogą ją brać pod uwagę, choć nie muszą. Stanowisko SN niewyrażone w formie uchwały, tak jak w tej sprawie, jest tylko jednym z poglądów prawnych. Dopiero wpi-sanie danej uchwały SN do księgi zasad prawnych wiąże wszystkie składy SN co do konkretnego zagadnienia.

    OdpowiedzUsuń